• Koty to nasze oczko w głowie
  • kontakt@dobremannworld.pl

Ruja u kotki

Ruja u kotki

Ruja u kotki jest okresem szczególnym, ale – na nasze szczęście – nie zdarza się zbyt często; zwykle występuje 2 lub 3 razy w roku, najczęściej wiosną i jesienią, a za każdym razem trwa ok. 2 tygodnie. W tym czasie nasza kotka może zachowytwac się zupełnie inaczej, niż zwykle. Pamiętajmy, że nie wynika to z jej złego zachowania ani z choroby, ale stanowi naturalny stan, wywołany buzowaniem kocich hormonów. Jak zatem przetrwać ten trudny okres?

Przede wszystkim, powinniśmy stwierdzić, czy kotka na pewno ma ruję. W takim przypadku będzie unosiła tylną część ciała ku górze, a ogon będzie trzymała przechylony na jedną stronę. Może przy tym turlać się po podłodze, wyciągać się lub ocierać. Często kotki z rują wydają z siebie dziwne odgłosy, wabiąc do siebie samca.

Kiedy zaobserwujemy u kotki powyższe zachowanie, powinniśmy starać się ją uspokoić: spędzajmy z nią więcej czasu, głaskajmy i ogólnie poświęćmy jej więcej uwagi, niż w normalnym okresie. Dobrze jest często brać kotkę na kolana i przytulać, by nie czuła się samotna i zagubiona.

Dobrze jest również znaleźć kotce jakieś zajęcie, które oderwie jej uwagę od rosnącego popędu. Może to być cokolwiek: nowa zabawa, albo jakaś zabawka – cokolwiek, co zajmie ją fizycznie i mentalnie.

Można też opóźnić cykl kotki, udając się do weterynarza, który zrobi jej zastrzyk z hormonami zatrzymującymi cykl. Można również (oczywiście pod kontrola weterynarza) stosować tabletki antykoncepcyjne, które wyciszą ruję lub na jakiś czas całkowicie ją wyeliminują.

Bardziej radykalną metodą jest wykastrowanie kotki, co całkowicie pozbawi ją płodności. Co oczywiste, taki zabieg jest nieodwracalny, więc powinniśmy dobrze przemyśleć, czy na pewno nigdy nie chcemy młodych. Warto też pamiętać, że kastracja zaburza gospodarkę hormonalną organizmu, co może doprowadzić do zmiany zachowania, otyłości i innych problemów.

Jeśli jednak zdecydujemy się na to, by nasza kotka została mamą, ruja to najlepszy czas, by ja „sparować”, czyli... przyprowadzić jej kocura. Kopulacja skróci czas trwania rui, choć niekoniecznie jest gwarancją, że pojawią się młode.

Udostępnij:

Zobacz